Morning Pages – 18 04 2019

[spreaker type=player resource=”episode_id=17688919″ width=”100%” height=”200px” theme=”light” playlist=”false” playlist-continuous=”false” autoplay=”false” live-autoplay=”false” chapters-image=”true” episode-image-position=”right” hide-logo=”true” hide-likes=”false” hide-comments=”false” hide-sharing=”false” hide-download=”false” ]

Warto mieć zawsze gdzieś pod ręką plan porażki. Tak na wypadek, gdyby coś nam sie nie udało. Plan działania to mądra rzecz, a już w szczególności taki, który mówi co robić, gdy jest źle. Na przykład gdy zaczynamy biegać. Jeżeli podejdziemy do tego z głową, to rozpiszemy sobie nasze bieganie na poszczególne dni, albo przynajmniej zrobimy założenie, że biegamy na przykład co drugi dzień. A plan porażki mówi nam, co zrobić, gdy tego drugiego dnia będziemy akurat chorzy, spóźnieni czy wypadnie nam coś innego, co uniemożliwi danego dnia bieganie. Efekt jest taki, że w przypadku tego typu wpadki, nie podrzucamy całkowicie planu biegania, a jedynie przechodzimy na równoległy plan – porażki, który to może zakładać na przykład trzy takie wpadki w miesiącu.

Dodaj komentarz