Gdy w 2007 roku Steve Jobs prezentował na scenie pierwszego iPhone’a, mało kto spodziewał się, że smartfony szybko staną się tak ważną częścią naszego życia. Kiedyś służyły tylko do wykonywania połączeń głosowych, dzisiaj to urządzenia do gier, szeroko pojętej komunikacji, organizacji dnia a często i pracy. Oglądamy na nim filmy z YouTuba, słuchamy muzyki ze Spotify, czytamy newsy z Twittera i zapisujemy notatki w Evernote. Smartfon to często pierwsze urządzenie po które sięgamy zaraz po przebudzeniu i ostatnie które mamy w ręku przed samym zaśnięciem.

To dobrze czy źle? W prawniczym stylu odpowiem: to zależy. Zależy od sposobów wykorzystania. Od tego, czy nasz telefon przypomina o wzięciu leków, czy służy jako całodobowy czytnik postów na Facebooku.

Przygotowałem dla Ciebie cykl artykułów, dzięki którym spojrzysz na swojego iPhone’a lub telefon z Androidem w trochę inny sposób. Jako narzędzie do walki z codziennym stresem.

Zapraszam do lektury!