Kategoria: 📗 dzienniki

  • 🌱 morning pages – 12 03 2019

    Nie łatwo jest nauczyć się odpuszczać rzeczy, na które nie mam wpływu…

  • Podsumowanie 10. tygodnia

    Wstawanie rano

    • 04.03.2019, 01:36
    • 05.03.2019, 05:10
    • 05.03.2019, 22:09
    • 07.03.2019, 02:49
    • 08.03.2019, 02:18
    • 09.03.2019, 05:19
    • 10.03.2019, 04:34
    • Jedna noc do tyłu – co odbiło się oczywiście na następnym dniu.

    Firma

    • Pracowałem 23 h 15m 0 s (Toggl)
    • Wychodzi średnio 4,6 h czystej pracy / dzień przy 5 dniach pracy (Toggl). Sporo w tym tygodniu.

    Blog

    • Zacząłem publikować na blogu Podsumowania tygodniowe i miesięczne oraz moje Morning Pages.
    • Statystyki rosną, zaangażowanie bez zmian.
    • Bardzo się cieszę, że udało mi się rysować do każdego wpisu na blogu. Oraz, że piszę każdego dnia Morning Pages na iPadzie.

    Podcast

    • Nagrałem 3-ci odcinek, ale nie skończyłem jeszcze montażu

    Minimalizm

    • Nazbierało mi się papierów do skanowania… Chyba cofnąłem się w tym temacie. Ale nadrabiam!
    • Już się nie mogę doczekać aż zacznę czytać (tym razem słuchać) Marie Kondo. Ale najpierw chcę skończyć jedną z książek, które już czytam.

    Narzędzia

    • Zrezygnowałem z Paperless 3 (okres próbny) i zostaję z samym Evernote. Paperless dla iOS nie powstanie zbyt szybko (kontaktowałem się z tej sprawie z twórcami i są dopiero na początku drogi) więc nie ma sensu inwestować w tą apliakcję czasu i pieniędzy.
    • Zacząłem używać OmniOutliner 3 (iOS).
    • Momentami tęsknię za prostotą i wyglądem Thingsów, ale coraz lepiej dogaduje się z OmniFocus 3.
    • Robiłem kolejne podejście do aplikacji Notion – ale po prostu nie mogę 🙂 jej wygląd i sposób działania odstrasza mnie bardzo. Dzięki temu jeszcze bardziej doceniam Evernote 🙂
    • Materiały do bloga nadal zbieram w KeepIt, choć coraz bardziej denerwuje mnie ta aplikacja. Kuszące jest przejście totalnie ze wszystkim do Evernote. Ale jeszcze nie teraz.

    Książki

    Czytam równolegle 4 książki:

    Notatka z początku tygodnia: Zacząłem dodatkowo czytać Narzędzia Tytanów – Tima Ferrissa. Byłem bardzo ciekawy tej książki, bo gdy pierwszy raz o niej usłyszałem to od razi z recenzją: nudna, nie czytaj.

    Warsztaty, projekty, wydarzenia, spotkania

    • Poprzedni tydzie był bogaty w wydarzenia – ten nadrabiałem w pracy.

    Produkty

    • brak

    Napisałem

    • Wpis o Morning Pages (opublikowany)
    • Wpis o rodzajach dziennika – do podcastu (napisany, sprawdzony)

    Sport

    • W mijającym tygodniu rozpoczęliśmy wspólne, cała rodziną, zajęcia z akrobatyki w pobliskiej świetlicy 🙂 no wspaniała sprawa :)) co mi przypomniało, że mało ostatnio ćwiczę rano.

    Posiłki, kalorie

    • W YAZIO wygląda to nieźle, ale wiem, że nie jadłem zbyt dobrze. Nadrobiłem pomijaniem posiłków. 

    Nawyki

    • Mam problem z wdrożeniem nowych nawyków, które zapisałem sobie w Habitify. Musze pomyśleć jak zacząć. Większość z nich dotyczy popołudnia albo wieczora. Te ranne są „łątwiejsze”

    Zdrowie

    • Czuję, że od kilku dni jestem na granicy przeziębienia, ale nie daję się 🙂
    • Wykonać okresowe badania
    • Tak mało się ruszałem w tym tygodniu… w tym tygodniu porażka.

    Planowanie

    • Utrzymuję OmniFocus Inbox Zero (fajny trick od Miłosza Bolechowskiego, aby robić to każdego dnia rano – ja robię to do śniadania)
    • Nie zdrożyłem planowania zadań na dany dzień

    Wyzwania

    • Opublikować trzeci odcinek podcastu – nie udało się

    Sukcesy

    • Akrobatyka rodzinna – zdecydowanie najfajniejszy mój sukces tego tygodnia 🙂

    Porażki

    • Za dużo pracowałem rano – zamiast skupić się w tym czasie na ważniejszych rzeczach.

    Inne

    • W weekend postanowiłem trochę się poobijać i odpocząć. Raz na jakiś czas należy mi się.
    • Moje weekendowe obijanie się idealnie wpasowało się w dzień filmowy, który zaplanowałem w kalendarzu własnie na mijającą sobotę. Oglądaliśmy „Mowgli: legenda dżungli” (Netflix Originals)
    • Protip: Czasem trzeba odpocząć.
  • 🌱 morning pages – 11 03 2019

    Gdy czytałem „Minimalizm” Leo Babauty, byłem na samym początku mojej drogi, własnej przemiany…

  • 🌱 morning pages – 10 03 2019

    Bycie świadomym swoich słabości pomaga nie tylko z nimi walczyć, ale również czasem je obejść…

  • 🌱 morning pages – 09 03 2019

    Podobno świat tak bardzo się zmienia, tak mocno pędzi do przodu…

  • 🌱 morning pages – 08 03 2019

    Emocje. Największy złodziej i oszust ludzkości…

  • 🌱 morning pages – 07 03 2019

    Budowanie zawsze było i będzie trudniejsze od burzenia. Choć i to ostatnie nie jest łatwe…

  • 🌱 morning pages – 06 03 2019

    Nie cierpię na coś czekać. Nikt chyba tego nie lubi…

  • 🌱 morning pages – 05 03 2019

    Strach przed przeszłością to często jedna z najbardziejirracjonalnych rzeczy, jakie nas spotykają…

    /publ
  • Luty pod znakiem podcastów – podsumowanie miesiąca

    Luty był dla mnie bardzo pracowitym miesiącem – zarówno na blogu, jak i w pracy. Postawiłem przed sobą znacznie więcej zadań niż w poprzednich miesiącach, a i większość z nich udało mi się zrealizować – a to chyba najbardziej cieszy. Na początku roku postanowiłem wprowadzić na blogu kilka zmian, a wiele z nich opisałem w pierwszym lutowym artykule: Takie tam (noworoczne?) zmiany. Bardzo się cieszę, że udaje mi się przygotowywać do prawie każdego artykułu rysunek – tworzę je na iPadzie z pomocą Apple Pencil i sprawia mi to wielką frajdę ☺️ Nie jest jeszcze tak dobrze ze zdjęciami (uczę się fotografii), ale powoli zaczynam widzieć co to znaczy dobre zdjęcia i jak je wykonać.

    Do wzrostu mojej produktywności z pewnością przyczyniła się decyzja o zmianie programu do zarządzania zadaniami – porzuciłem ukochane Thingsy 3 (do dzisiaj tęsknię za ich precyzją i stylem wykonania…) i przesiadłem się na kombajn Omni Focus 3. A przecież przez tyle miesięcy zarzekałem się, że taka zamiana nie wchodzi u mnie w grę… a jednak! ???? Genezę całego tego przejścia opisałem w artykule Piękna i bestia, czyli jak zamieniłem ukochane Things 3 na paskudny OmniFocus – to dość spontaniczny, ale chyba fajny, artykuł o moich rozterkach pomiędzy tym co jest ważniejsze: wygląd, czy mądrość, tyle że w kontekście aplikacji do zarządzania zadaniami.

    Luty stał u mnie pod znakiem podcastów. Piszę ten artykuł świeżo po spotkaniu, jakie z okazji dziesięciu lat wydawania podcastu Mała Wielka Firma, zorganizował Marek Jankowski Bilety rozeszły się w kilka minut od uruchomienia sprzedaży, więc byłem prawdziwym szczęściarzem, że mogłem tam być. A cóż to było za wydarzenie! Wspaniali goście: Paweł Tkaczyk, Ola Budzyńska, Darek Puzyrkiewicz i Piotr Bucki. A na sam koniec wisienka na torcie w postaci nagrania na żywo odcinka podcastu Mała Wielka Firma z udziałem Miłosza Brzezińsiego – prawdziwego mistrza w dziedzinie opowiadania o rozwoju osobistym.

    Dzień wcześniej również miałem okazję uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – rozdaniu nagród Podkaster 2018 Roku, która odbyła się w warszawskiej kawiarni Tag, w mocno kameralnym gronie. Statuetki otrzymali Małgorzata Zmaczyńska (podcast RADIOaktywny) i Piotr Peszko (podcast 2EDU). 

    Obydwa wydarzenia były dla mnie bardzo cennymi spotkaniami, podczas których mogłem porozmawiać między innymi o podcastach. Ach!! No przecież najważniejsze! Wypuściłem drugi odcinek podcastu Fajne Życie, w którym opowiadam o budziku, samochodzie i rannym wstawaniu. Opublikowałem też artykuł o Superbohaterach, moich własnych superbohaterach – jest on nawiązaniem a zarazem pewnego rodzaju uzupełnieniem tego, o czym mówiłem w pierwszym odcinku podcastu. A na sam koniec miesiąca wypuściłem jeszcze jeden artykuł związany z tematem internetowych audycji: Moja półka z podcastami, w którym opowiadam których podcastów słucham – i dlaczego właśnie te.

    Jednak luty na blogu Fajne Życie to nie tylko podcasty ???? Pozwoliłem sobie na wrzucenie kilku artykułów o zdrowiu, a właściwie o tym, co może powodować problemy z nim związane. W pierwszym, o powietrzu, które zabija – opowiadam jakich to strasznych rzeczy dowiedziałem się na temat powietrza którym na co dzień oddychamy. Choć przecież tak na prawdę od dawna o tym wiedziałem… A dla tych, którym to nie przeszkadza, i jeszcze dodatkowo lubią truć się papierosami, polecam dwa artykuły: nic mi nie będzie, palę tylko na imprezach – o wpływie jaki ma na nasz organizm połączenie alkoholu i papierosów. I drugi, o e-papierosach i sensie ich używania. Następny wpis powstał na bazie artykułu z Crazy Nauka o szkodliwości jedzenia przed samym pójściem spać. Po jego napisaniu zmieniłem drastycznie swoje przyzwyczajenia związane z kolacją i mocno ją ograniczyłem (na przykład do połowy pomidora) – musze przyznać, że ma to bardzo pozytywny wpływ na mój sen. ????

    Ostatnie dwa lutowe wpisy odbiegały nieco od tematyki zdrowotnej – w pierwszym podzieliłem się z Wami odkryciem, jakie dokonałem ostatnio w naszym „polskim” Internecie, natomiast w drugim zastanawiałem się jak znaleźć czas na czytanie. A skoro już jestem przy czytaniu, to zacząłem ostatnio czytać kolejną książkę Tima Ferrisa – po „4 godzinnym tygodniu pracy” postanowiłem zabrać się za „Narzędzia Tytanów”. Czytam ją na przemian z „Miracle Morning” Hala Elroda. Zastanawiam się nad recenzją jednej i drugiej na blogu. Co Wy na to?

    Od tego miesiąca zdecydowałem się udostępniać na blogu moje Morning Pages, czyli codzienny poranny pamiętnik, który tworzę zaraz po śniadaniu. To wspaniałe ćwiczenie, które pozwala mi nie tylko uczyć się pisać, ale również zacząć dzień od jakiejś refleksji. Każdego ranka po śniadaniu siadam i odręcznie zapisuję cała stronę przemyśleń na temat, który akurat przyjdzie mi do głowy. To bardzo rozwijające zajęcie i mam nadzieję zarazić nim kogoś z Was ???? Każdy dzień kończę czytając kolejny rozdział książki „Stoicyzm na każdy dzień roku…” a następny zaczynam własnie od Morning Pages. Do tej pory publikowałem je jedynie na facebookowej Fajnej Grupie, ale zdecydowałem, że od marca będę wrzucał te przemyślenia również na bloga. To samo dotyczy moich cotygodniowych podsumowań, które tworzę zazwyczaj w sobotę albo niedzielę – one również będą pojawiały się od teraz na blogu. Jest to moja cotygodniowa notatka, którą tworze w Evernote. Zawiera swoje działy, takie jak firma, blog, podcast, minimalizm, narzędzia, książki i wiele innych… Pomysł na prowadzenie tego typu podsumowań zaczerpnąłem od Dominika Juszczyka, i bardzo ładnie wpisał się on w moje potrzeby.

    To tyle w lutym, jak widzisz trochę się u mnie działo, a i na marzec planuję nie mniej, więc zaglądaj do mnie czasem. A jeżeli nie chcesz przegapić żadnego wpisu, możesz obserwować mnie na Twitterzealbo fanpage’u na Facebooku. Zapraszam również do facebookowej grupy wsparcia: Fajne Życie – Fajna Grupa. I… do usłyszenia w kolejnym odcinku podcastu ????