Wszystko się zmienia

Zmiana wisi w powietrzu. Czuję to. Choć w tym roku ja sam nie zmieniam się tak bardzo, to widzę, że wszystko naokoło pędzi ku zmianom. To aż nieprawdopodobne, ale gdzie się ostatnio nie obejrzę, następują zmiany, każdy coś poprawia, usprawnia.

Czytaj dalej

🐽 PiG Podcast, odcinek 50 – Co słychać?

Co dziesięć odcinków siadamy z Piotrkiem do podsumowania. Dopowiadamy to, o czym zapomnieliśmy powiedzieć wcześniej, prostujemy, co pokręciliśmy i wykreślamy, co nakładaliśmy. Poza tym, rzucamy garścią patentów 🙂

🐽 PiG Podcast, odcinek 47 – Asertywność

Bardzo lubię nasz „PiG Podcast”, a jeszcze bardziej lubię, gdy Piotrek wymyśla nam takie tematy.

Szczerze mówiąc, dziwię się, że temat asertywności pojawił się u nas dopiero w 46. odcinku. W końcu jest ona wręcz jedną z podstaw fajnego życia. I wbrew pozorom, wcale nie polega na ciągłym mówieniu „nie”. Z resztą, sami posłuchajcie…

Zasady

Zapamiętać należy jednak, że niezależnie od tego, co się stało i jak rozczarowany jesteś swoim zachowaniem, zasady pozostają niezmienne. W dowolnym momencie możesz wrócić do nich i ponownie zacząć się do nich stosować. To, co zdarzyło się wczoraj, a nawet pięć minut temu, jest przeszłością. W każdej chwili możesz zacząć od nowa.

Holiday Ryan, Hanselman Stephen

Czytaj dalej

Życie jak sen

Gdy byłem mały, w telewizji leciał taki śmieszny serial, „Życie jak sen” (org. „Dream on”) – uwielbiałem go oglądać. Opowiadał on o przygodach (dość duże słowo w kontekście bohatera serialu, chyba lepiej powiedzieć „codzienności”) Martina Tuppera, książkowego redaktora, rozwodnika, ojca nastoletniego chłopca. Niby nic nadzwyczajnego, prawda? Ot, takie tam zwykłe perypetie, zwykłego człowieka. Nic ciekawego. Była jednak jedna rzecz, która wyróżniała ten serial spośród innych, jeden szczegół, który sprawiał, że prawie z wypiekami siadałem do każdego kolejnego odcinka. Martin, w dzieciństwie oglądał sporo filmów. Wiemy to z czołówki serialu, w której widać jak mama sadza Martina – niemowlaka – przed telewizorem i zaczyna zajmować się domowymi sprawami. Martin z zaciekawieniem ogląda kolejne czarno-białe filmy i seriale. Z tej sceny wynika, że właśnie tak wyglądała spora część dzieciństwa Martina. I „dzięki” temu, nasz bohater – już jako dorosły człowiek – postrzega swoją codzienność, przez pryzmat scenek ze starych filmów, tych, które kiedyś obejrzał. Co chwilę przypominał sobie jakiś fragment filmu, który jest odzwierciedleniem tego, co aktualnie dzieje się w jego życiu. W praktyce, dla nas – widzów – oznacza to, że co kilka minut na ekranie naszego telewizora, pojawia się fragment starego, czarno-białego filmu. W doskonały i komediowy sposób ubarwia to każdą sytuację, w jakiej znajduje się Martin i sprawia, że serial jest ciekawy i zabawny.

Czytaj dalej

🐽 PiG Podcast, odcinek 46 – Mity produktywności

Poprzednio Piotrek zaproponował abyśmy rozprawili się z popularnymi mitami produktywności, więc pomyślałem, że w tym odcinku możemy zmierzyć się z mitami rozwoju osobistego. Okazało się, że jest ich całkiem sporo – obalamy je wszystkie! 🙂