Czasem zdarza mi się coś do Was napisać, czasem powiadomić – gdy coś ważnego pojawia się u mnie na blogu – czasem przypomnieć, a czasem zapytać… Lubię rozmawiać, i gdy tylko mam coś do powiedzenia, siadam i piszę. W okienku obok możesz zapisać się, aby otrzymywać mój newsletter – aby nie przegapić tego, czym chcę się z Tobą dzielić. A poniżej możesz zerknąć na mój ostatni newsletter.

Niepowodzenia, korekty i wielkie cele
Newsletter

Niepowodzenia, korekty i wielkie cele

Dwa tygodnie temu napisałem Ci o wyzwaniu, w jakim wziąłem udział. Jej, piszę Ci o tym już trzeci raz, i nadal sam nie mogę uwierzyć, że podołałem! Krótko mówiąc, postanowiłem w 30 dni przebiec łącznie 50 km. Ot, taki tam niewielki challenge dla kogoś, komu zdarza się raz na jakiś czas wyjść pobiegać. Ja
Obiecanki cacanki
Newsletter

Obiecanki cacanki

Tydzień temu, pełen podekscytowania, napisałem Ci, że udało mi się osiągnąć coś bardzo dla mnie ważnego i dużego, pamiętasz? Przebieglem pięćdziesiąt kilometrów w 30 dni. Właściwie to w momencie, gdy moja wiadomość leciała do Ciebie internetowymi kabelkami, ja dobijałem do mety tej wspaniałej
Ale pobiegłem!
Newsletter

Ale pobiegłem!

Jeżeli wszystko poszło zgodnie z planem, i w ostatniej chwili nic się nie wydarzyło, w momencie, gdy czytasz tę wiadomość, mam już na moim wrześniowym koncie przebiegnięte ponad 50 km. Właściwie to klikam „wyślij” i idę na ostatnie pobieganie z tego wyzwania. 50 KILOMETRÓW. Wow. Nie mogę uwierzyć, że mi się udał
Nie łatwo go pokonać
Newsletter

Nie łatwo go pokonać

Jest piątek, piąta rano i pomyślałem, że to wspaniały czas, aby napisać do Ciebie! Pewnie jeszcze śpisz, a ja od dwóch godzin realizuję już mój plan na kolejny fajny dzień. Z jednej strony staram się prowadzić moje fajne życie – i nie chodzi mi wcale o blog, ale o wartości, jakie on