Rok ciężkiej pracy

Ostatnie dwanaście miesięcy minęły zupełnie inaczej, niż większość z nas sobie zaplanowała. Nikt chyba nie mógł przewidzieć skali pandemii, z jaką mieliśmy – i niestety nadal mamy – do czynienia. Dla wielu nie był to dobry rok, pewnie nie jeden/jedna z Was opisze go jako najgorszy w ich życiu. Mój taki nie był. Dla mnie był to bardzo udany okres – wszystko przez zobowiązanie, jakie wziąłem na siebie rok temu.

Dzień dobry! Dzień życia!

Witajcie! Jak Wam mija kolejny dzień w nowej rzeczywistości? Przechodzimy trudne chwile, a podobno ma być jeszcze gorzej… Ale spieszę już z codzienną dawką codzienności, z przypomnieniem, że – pomimo trudności – nasze życie wciąż trwa i każdego dnia warto sprawiać, by było fajne. A dzisiaj obchodzimy Narodowy Dzień Życia – czy może być piękniejsze i bardziej symboliczne święto na ten wirusowy czas?