Morning Pages – 03 04 2019

Życie z ludźmi to taki poligon złości. Co chwilę ktoś robi coś, co może wyprowadzić nas z równowagi. Albo może warto odwrócić to rozumowanie: co chwilę wyprowadzamy się z równowagi widząc coś, co nie jest robione po naszej myśli. Ja dodaję sobie zazwyczaj w takiej sytuacji takie stwierdzenie wzmacniające tą paranoje: „Jak można?!”. Potrafi to skutecznie spotęgować gniew i frustrację. Ale te dwa słowa klucze uruchamiają we mnie jednocześnie mechanizm, dzięki któremu zatrzymuję się i mogę przez chwilę pomyśleć: czy faktycznie chcę się zdenerwować na tą sytuację? Czy na prawdę uważam, że ktoś zrobił to złośliwie? A może przez nieuwagę? Albo z niewiedzy? I złość mija.

Powiązane tematy

Dodaj komentarz

Czy pobrałeś już swój egzemplarz Kalendarza Celu na 2021 rok? Mój coroczny prezent dla czytelników. Dzięki, że jesteś!Pobierz
+ +

A Ty masz swoje fajne życie?
Zapisz się, aby otrzymywać mój newletter
i poszukajmy go wspólnie 🙂

Jesteś na liście! Teraz sprawdź swoją skrzynkę mailową.