Morning Pages – 13 04 2019

Czasem sobie myślę, że mam tylko te poranki. Żeby pisać, rysować, nadrabiać, ćwiczyć… Później, gdy cały świat już wstanie, zawsze znajdzie się coś ważnego, fajnego, zajmującego. Dlatego też tak lubię każdą minutę moich poranków. Celem jest, aby cały dzień był taki. I czasem to się udaje, ale zazwyczaj całodniowe ogarnianie życia to zupełnie inna bajka – co nie znaczy, że nie jest potrzebna oraz, że jej nie lubię. Po prostu kocham ten spokój i porządek, które panują, gdy wszyscy jeszcze śpią. To rano wpadam na najlepsze pomysły, organizuję sobie dzień, łapię oddech, ładuję akumulator na cały dzień. I pomyśleć, że przez pierwsze 30 lat życia tego nie miałem…

Related Topics

Dodaj komentarz

Chcesz, abym czasem do Ciebie napisał? O tym co ważne, fajne, trudne a czasem smutne?No jasne!
+ +

A Ty masz swoje fajne życie?
Zostaw mi swój adres, abym czasem mógł do Ciebie napisać – poszukajmy wspólnie fajnego życia 🙂

Jesteś na liście! Teraz sprawdź swoją skrzynkę mailową.