Tag: rano

  • 🌱 morning pages – barometr

    Mój poranny, znienawidzony prysznic, to jednoczenie taki mój barometr.

    Każdego dnia rano, gdy na iPhonie wyskakuje mi powiadomienie: „Kolego, czas na prysznic”, decyduję, jaki będzie mój dzień. Już na etapie tej pierwszej decyzji ustalam, czy danego dnia będę dawał radę, czy raczej sobie odpuszczał. Ta jedna decyzja organizuje cały mój dzień. A od kiedy uświadomiłem sobie jej wagę, o wiele łatwiej mi jest nie odpuszczać i wchodzić do wody. Choć najczęściej mi się nie chce. Ale to normalne… ludzkie… nikomu się nie chce, ale tylko nieliczni dają radę. A warto się postarać. Jeżeli już z samego rana podejmiesz tą decyzję, że Ci się chce, to później jest dużo łatwiej również nie odpuszczać.

  • Budzik, samochód i ranne wstawanie – podcast Fajne Życie, odcinek 2

    Zapraszam do wysłuchania drugiego odcinka podcastu Fajne Życie 🙂 Po pierwszym, powitalnym, w końcu przyszedł czas na pokazanie tego, jak chciałbym aby mój podcast wyglądał. Opowiadam w nim dwie historie – jedna o tym jak walczyłem z budzikiem a druga o samochodzie. Ach, no i podrzucam moją receptę na to, jak nauczyć się rano wstawać

    Jestem bardzo ciekawy czy spodoba się Wam taka formuła. Z niecierpliwością czekam na wszelkie Wasze komentarze i sugestie 🙂

    Recepta na to jak zostać rannym ptaszkiem:

    1. Jeżeli śpisz za długo, skróć swój sen
    2. Wyłącz wszystkie budziki, zostaw jeden
    3. Zadaj sobie poranne zadanie do wykonania
    4. Postaw budzik z daleka od łóżka
    5. postaw obok budzika szklankę albo butelkę z wodą i jak tylko wstaniesz aby wyłączyć budzik – wypij ją
    6. Przyzwyczaj się do rannego wstawania każdego dnia, w weekendy również
    7. Spraw aby ranne wstawanie było dla Ciebie ważne
    8. Zadbaj o światło o poranku
    9. Pogódź się z myślą, że początki są trudne i zmęczenie w końcu mija
    10. Nie rób wyjątków
    11. Wstawaj zawsze o tej samej godzinie
    12. Wyznacz sobie nagrodę za wczesne wstawanie
    13. Zaplanuj swój sen dzień wcześniej

    Przydatne linki:

    BONUS – do pobrania

    Lista wieczornych czynności, których wykonanie ułatwi Ci przejście przez Twój pierwszy prawdziwy poranek.

  • 8 sposobów jak zostać rannym ptaszkiem

    Cześc, co u Was słychać? W ostatnich dniach pisałem mniej niż zwykle – ale miałem ważny powód. Postanowiłem zrobić małą analizę mojej dotychczasowej pracy tutaj i doszedłem do wniosku, że muszę poprawić swój plan. Zawróciłem, przeanalizowałem dokładnie wszystko jeszcze raz i zaplanowałem, opracowując długą listę tematów, wraz z datami publikacji. Dzięki temu każdy kolejny wpis będzie korespondował z wcześniejszymi i następnymi a wszystko złoży się w jedną, spójną całość. W najbliższym czasie rozpiszę na blogu listę tematów nad którymi pracuję. 🙂 Wracam jednak do tematu, którym chciałbym zająć się dzisiaj.

    Kocham rano wstać, nie cierpię jednak samego wstawania… – to zdanie zawsze jako pierwsze przychodzi mi do głowy gdy otwieram rano oczy. Należę niestety do tej grupy ludzi, którym ciężko poderwać się z łóżka po sygnale budzika. Podejrzewam, że wiele z Was ma podobne problemy. Chciałbym więc opowiedzieć Wam o moich 8 sposobach na wczesne wstawanie – jestem pewny, że moje wskazówki pomogą Ci również rozpoczynać dzień wcześnie rano.

    1. Planuj dzień wcześniej

    Jeżeli do tej pory poranne wstawanie było dla Ciebie drogą przez mękę, to musisz uświadomić sobie, że robisz coś nie tak, a następnie musisz chcieć to zmienić. Nie mam jednak dla Ciebie prostej metody na szybką i bezbolesną przemianę. Jeżeli chcesz nauczyć się rano wstawać, pracować nad sobą musisz cały czas – a przygotowania do poranka zacząć już dzień wcześniej. O sposobach na przygotowanie się do snu przeczytasz w moim wcześniejszym wpisie tutaj.

    2. Miej ważny powód

    Zdecydowanie łatwiej jest rano wstać, gdy Twój umysł wie, że musisz z samego rana zrobić coś ważnego. Zauważ, że w sytuacjach wyjątkowych, np. w przypadku wyjazdów pociągiem albo podróży samolotem (na wakacje albo spotkanie czy konferencję), zazwyczaj udaje Ci się zmobilizować i podnieść z łóżka już po pierwszym sygnale budzika. Postaraj się więc powtórzyć taką sytuację każdego innego dnia. Spraw, aby każdy poranek był dla Ciebie niezwykle ważny.Drogą do tego jest dokładne planowanie porannych zadań tak, aby najważniejsze do wykonania sprawy przypadły na pierwsze godziny Twojego dnia. Najlepiej, aby czynności te były dla Ciebie przyjemne a sama myśl o nich wywoływała podekscytowanie – zdecydowanie łatwiej podnieść się z łóżka, gdy wiesz, że czeka Cię bardzo ważne, ale zarazem przyjemne dla Ciebie zadanie. Prostym sposobem na plan na rano jest wieczorne uzupełnianie pamiętnika albo dziennika, w którym zapiszesz zadania jakie chcesz wykonać rano.

    3. Skracaj sen mądrze

    Czy potrafisz określić ile godzin snu potrzebuje Twoje ciało aby funkcjonować prawidłowo? Powiedzmy, że chcesz wstać o 5 rano a Twój organizm przyzwyczajony jest do 8 godzin snu. Wynik jest prosty, musisz położyć się spać najpóźniej o godzinie 21. Jeżeli chcesz, możesz przyzwyczaić swoje ciało do krótszego wypoczynku, jednak nie próbuj robić tego drastycznie. Jeżeli postanowisz sobie, że od dzisiaj śpisz o 2 godziny krócej niż dotychczas, Twój organizm przez długi czas będzie sygnalizował Ci, że potrzebuje więcej snu, zanim się przyzwyczai a Twoja prouktywność momentalnie się zmniejszy – szczególnie w godzinach wieczornych. Spowoduje to, że trudniej będzie Ci odpowiednio przygotować się do kolejnej nocy. Zmęczenie jest bardzo częstym powodem, dla ktorych rezygnujemy z naszych wieczornych rytułałów. Zamiast tego, skracaj swój czas spania o 10-15 minut każdej nocy, aż dojdziesz do zaplanowanego czasu. Twój proces skracania snu wydłuży się o kilka dni, ale w zamian nie odczujesz znacznej różnicy w formie.

    4. Budzik postaw z daleka od łóżka

    Jeżeli Twój budzik leży lub stoi koło poduszki – wyłączysz go zaraz po przebudzeniu i powrócisz do spania. Postaw budzik po drugiej stronie swojej sypialni, dzięki temu gdy zadzwoni, wstaniesz z łóżka aby go wyłączyć. Najlepiej jeżeli znajdziesz dla niego trudno dostępne miejsce, aby próby wyłączenia zajęły jak najwięcej czasu. Dzięki temu nie dosyć, że zaliczysz poranną wycieczkę, to zmusi Cię to również do dłuższego ruchu i zaangażowania Twojego mózgu do aktywności a Twoje szanse na nie powrócenie do łóżka wzraznął. Możesz również ustawić sobie przeszkodę na drodze do budzika w postaci na przykład krzesła.

    5. Ustaw tylko jeden alarm

    Budzik co 15 minut ustawiony na na okres około 2-3 godzin – kiedyś tak właśnie wyglądały moje poranki. Myślałem, że dzięki temu mam ustawone takie wyjście awaryjne. Niestety utrwalałem tylko w sobie nawyk wyłączania każdego kolejnego budzika i powrotu do łóżka. Moja zaspana głowa doskonale wiedziała, że mogę jeszcze na 15 minut wrócić do łóżka i przeciągnąć sen. Niestety sytuacja powtarzała się zazwyczaj kilka rany każdego poranka. Udało mi się pozbyć tego problemu dzięki rezygnacji z systemu wielu alarmów co polecam i Tobie.

    6. Po przebudzeniu usiądź na łóżku

    Ta zasada całkowicie odmieniła moje moje poranki. Jeżeli zaraz po przebudzeniu usiądziesz na łóżku lub jego krawędzi i nie pozwolisz sobie na powrót do pozycji leżącej, Twój organizm będzie wiedział, że zaczynasz dzień i stopniowo będzie się rozbudzał.

    7. Zadbaj o światło o poranku

    Zadbaj o to, aby w pokoju rano było jak najwięcej światła. Niech Twój organizm wie, że zaczyna się dzień – światło zahamuje wydzielanie się melatoniny, która odpowiedzialna jest w Twoim organizmie za sen.

    8. Nie poddawaj się!

    Pamiętaj, że proces przyzwyczajania swojego organizmu do porannego wstawania nie jes prosty i szybki. Zanim Twoje głowa przestawi się na jeden alarm (zamiast 10), może minąć kilka nocy i poranków. Nie możesz się jednak poddawać. Codzienne wczesne wstawanie jest możliwe!

    Jeżeli masz inne sposoby na poranne wstawawanie, z przyjemnością się o tym dowiem – podziel się nimi w komentarzach do wpisu. Jeżeli uważasz, że wpis ten jest ciekawy i pomocny, możesz udostępnić go swoim znajomym. Może i oni będą mogli odmienić swoje życie 🙂

  • szczęśliwa 7-ka na nowy dzień

    Każdy dzień to dla nas wszystkich ciężka praca. Nie ważne, czy jesteś mamą i na co dzień starasz się jak najlepiej wychowywać swoje dzieci (moja żona najlepiej wie jak ciężkie to zadanie), czy wstajesz rano i pędzisz autobusem do pracy przy kasie w Biedronce, czy pracujesz jako prezes ogromnego przedsiębiorstwa na najwyższym piętrze warszawskiego biurowca. Różnica polega tylko na problemach z jakimi trzeba się każdego dnia zmierzyć.

    Łączy nas za to jedno – każdego ranka wstajemy i przez cały dzień musimy być uśmiechnięci i weseli – dla siebie, naszych dzieci, współpracowników czy klientów, aby wszyscy na około wiedzieli, że wszystko u nas w porządku. To nie lada trudne zadanie. Jak sprawić aby mu podołać?

    Oto moja szczęśliwa 7-ka, która daje mi zastrzyk pozytywnej energii w każdy poranek. Możesz śmiało wypróbować ją na sobie. Zobaczysz, że uda Ci się nie tylko przejść przez dzień z dobrym nastrojem i pozytywnym nastawieniem, ale również uśmiechnąć się nie tylko do innych, ale również do siebie.

    1. Zacznij dzień z pozytywnymi myślami.

    Poniedziałek. Budzik. Drzemka. Budzik. Jęk. Drzemka. 25 minut. Poderwanie się z łóżka i kilka niecenzuralnych słów po drodze (w biegu) do łazienki. Brzmi znajomo? Być może w każdy weekend starasz się jak najlepiej przygotować do poniedziałku, aby móc rano wstać i wiedzieć, że nie musisz się spieszyć. Być może cały poprzedni wieczór planowałeś/aś swoją poniedziałkową pobudkę. I… nie udało się.

    Przebacz sobie. Nie jesteś ideałem – czasem może Ci się zdarzyć poranna, poniedziałkowa wpadka i zdecydowanie możesz ją sobie wybaczyć. Prawdopodobnie nikt nie umrze z powodu Twojego spóźnienia. Następnego dnia postarasz się bardziej. Nie naprawisz już faktu, że masz dzisiaj mniej czasu na załatwienie codziennych spraw. Możesz jednak sprawić, aby ten dzień był udany i pozytywny. Usiądź spokojnie na krześle, pomyśl o czymś miłym i pozytywnym. Znajdź kilka minut aby przypomnieć sobie jaki masz cel w życiu. Nie pozwól, aby poranny incydent przekreślił Twój dobry humor na resztę dnia.

    2. Traktuj siebie tak, jak chcesz, aby traktowali Cię inni.

    Zdarza Ci się potraktować kogoś niesprawiedliwie? Nakrzyczeć na bliską osobę bez wyraźnego powodu? Bezsensownie wyładować złość na kimś totalnie niewinnym? Obwiniać kogoś za błędy których nie popełnił albo za rzeczy na które nie miał wpływu? Zastanawiasz się czasem nad powodami tych złych emocji?

    Pomyśl też, ile razy to na Tobie skupiły się negatywne emocje innych i jak bardzo było Ci z tym źle.

    Zastanów się nad jeszcze jedną sprawą. Ile razy zdarzyło Ci się potraktować w ten właśnie sposób siebie samego/samą?

    Nikt z nas nie lubi być niesprawiedliwie ocenionym i upokorzonym. Nie lubimy jak ktoś na nas krzyczy, dlatego często krzyczymy sami na siebie, w myślach, w środku. Zazwyczaj to nie pomaga, wtedy krzyczymy również na innych. Poziom negatywnych emocji, które na siebie zrzucamy jest często tak wysoki, że wystarcza go dla nas samych i wszystkich na około. Traktując siebie w niewłaściwy sposób, przekazujesz innym negatywną energię i sprawiasz, że i oni będą Cię źle traktować. Istnieje proste rozwiązanie tego zawiłego problemu: traktuj siebie tak, jak chcesz, aby traktowali Cię inni. Bądź miły/a dla siebie, a inni również będą traktować Cię w ten sposób. Pamiętaj, że jesteś chodzący przykładem tego jak chcesz aby Cię traktować.

    3. Wyrażaj podziw.

    Jeżeli ktoś jest dla nas niemiły, często mamy ochotę wykrzyczeć tej osobie prosto w twarz co o niej w danej chwili myślimy i gdzie może sobie wsadzić swoją złość. Zamiast oceniać siebie negatywnie za takie myślenie, postaraj się wyciągnąć z tego jakąś naukę na przyszłość. Spróbuj odwrócić sytuację: za każdym razem, gdy ktoś zrobi dla Ciebie coś miłego, pozytywnego i nieoczekiwanie fajnego – powiedz mu o tym. Tak niewiele potrzeba aby wyrazić dla kogoś podziw, powiedzieć, że jest niesamowity i pozwolić aby ten czyn odwrócił się w Twoją stronę i podziałał pozytywnie na Ciebie.

    4. Bądź wdzięczny/a.

    Weź na chwilę kartkę papieru. Pomyśl o czymś, za co jesteś szczerze wdzięczny/a w życiu. O czymś dla Ciebie najcenniejszym na świecie. Zacznij rozkoszować się tą myślą, rozwiń ją tak daleko jak tylko potrafisz.

    Teraz spróbuj pomyśleć o czymś złym, negatywnym, przykrym. Nie możesz. I to jest całkiem normalne. To zupełnie jakbyś chciał/a mrugać nie zamykając oczu. Nie uda Ci się. Uczucie wywołane przez pierwszą myśl było tak silne, że pozwoliło Ci zagłuszyć inne, negatywne emocje.

    Jeżeli nauczysz się być wdzięcznym za wszystko co Cię otacza, nauczysz się również nie zwracać uwagi na wszystko co złe i trudne wokół Ciebie.

    Za co możesz być wdzięczny/a? Na przykład za to, że masz niezwykłą i wspaniałą okazję żyć na tym pięknym świecie. Powodów do wdzięczności jest mnóstwo – musisz tylko zacząć je dostrzegać. Wszystko to, za co możesz być wdzięczny polecam Ci wpisywać na koniec dnia w swoim prywatnym pamiętniku.

    5. Obudź w sobie wewnętrzne dziecko.

    Wystarczy, że pomyślisz o placu zabaw w który z pewnością byś zamienił/a swoje biuro mając 5 lat. Pomyśl o pytaniach jakie nie wstydziłeś/aś się zadawać mając 7 lat. Pomyśl o życiu tak, jak myślałeś/aś o nim w wieku 9 lat – świat był wtedy dokładnie taki sam jak teraz, ale o ile prostszy się wydawał. Życie nie jest aż tak poważne, jak większość z nas – dorosłych, je traktuje. Spójrz na świat oczami siebie z okresu dzieciństwa a wszystko stanie się dziecinnie proste.

    6. Tańcz.

    Albo śpiewaj. Albo biegaj w deszczu. Pokonaj bariery swojej własnej przyzwoitości i wyjdź ze strefy komfortu. Zrób dla siebie coś totalnie nieoczekiwanego i zobacz jak pozwala Ci to wznieść się ponad wszystko co jeszcze przed chwilą wydawało się niemożliwe i nierealne. Poczuj się wyzwolony/a.

    7. Przyjmij swój dar!

    A jest nim teraźniejszość i obecna chwila. Każda, którą przeżywamy. To jedyny prawdziwy dar jaki otrzymaliśmy od losu.

    Liczy się to, co jest tu i teraz. Wczoraj już minęło a jutro nie nadejdzie nigdy. Tylko będąc szczęśliwym każdego dnia sprawiamy, że stajemy się godni tego daru. Szczęście nie jest rzeczą ulotną, ale odzwierciedleniem Twoich obecnych myśli. Nie masz powodów aby być smutnym/ą – jesteś zdolną, wartościową i niesamowitą osobą. Każdego dnia pokonujesz kolejne przeszkody życia i będziesz je pokonywać dalej – pytanie tylko czy z uśmiechem na twarzy. Spraw, aby i ten dzień się liczył!